Eddie w Fabryce Porcelany

Eddie w Fabryce Porcelany

Sesja, jaką Wam dziś prezentujemy odbyła się  w niezwykle ciekawym miejscu na mapie Katowic, a mianowicie na terenie starej fabryki porcelany przy ulicy Porcelanowej.

W budynkach, których historia sięga lat dwudziestych ubiegłego wieku produkowano kiedyś znaną w całej Europie porcelanę Giesche. Dziś te tereny to prężnie rozwijające się centrum biznesowe, a stare obiekty z pięknej cegły służą wielu firmom jako ich siedziby. Ich wnętrza oraz elewacje zachwycają, zobaczcie sami 🙂

płaszcz, sweter i torebka vintage | buty Venezia (bardzo podobne tutaj) | spodnie Zara | kapelusz – podobny tutaj

Nowe oblicze kopertówki

Nowe oblicze kopertówki

Każda kobieta wychodząc z domu musi zabrać ze sobą przynajmniej kilka rzeczy, a jeśli jest wśród nas taka, która nie musi, niech pierwsza rzuci kamieniem 😉
Nie zawsze jednak (a szkoda) shopper rozmiarów małego bagażu podręcznego pasuje do stylizacji czy też okoliczności wyjścia. Dlatego dzisiaj Eddie ma na sobie bardzo praktyczny modowy gadżet – biodrową torebkę, która łączy w sobie wygląd eleganckiej kopertówki z funkcjonalnością i wygodą noszenia sportowej nerki. Polecamy ją szczególnie na wyjścia takie jak koncert czy impreza, w trakcie których zwykła, nawet najmniejsza torebka mogłaby jednak trochę przeszkadzać. Doskonale sprawdzi się również podczas aktywnej pracy w biurze, gdzie biegając ze spotkania na spotkanie musimy gdzieś podziać telefon, długopis czy klucze.
A Wam, gdzie mogłaby się ona przydać?

torebka Zara | koszula Mexx | spodnie Zara (podobne tutaj) | buty Aldo (podobne tutaj) | łańcuszek Apart | płaszcz Zara

Kolejna odsłona bielskiej przygody

Kolejna odsłona bielskiej przygody

To już kolejna odsłona naszej bielskiej przygody, po którą ruszyłyśmy pewnej zimnej, wietrznej soboty w towarzystwie silnego asystenta, który pomógł przemieszczać się Eddie.

Na szczególną uwagę zasługuje przeniesienie jej przez dwupasmową aleję w miejscu niedozwolonym, czego oczywiście nie pochwalamy, ale musimy przyznać, że zakapturzony mężczyzna przenoszący manekina przez ruchliwą ulicę to dość niecodzienny i komiczny widok 😉

Choć zdjęcia nie oddają zupełnie panujących warunków atmosferycznych, z jakimi przyszło nam się mierzyć, uwierzcie – emocje były jeszcze silniejsze niż wiatr, kiedy w ostatnim momencie złapaliśmy Eddie, ratując ją przed upadkiem 🙂

A stylizacja, jaka jest – każdy widzi. Monotonna. Czarna. Na pierwszy rzut oka. A jaka jest, kiedy się przypatrzymy? Kto widzi?

Zielony płaszcz i ponadczasowe czarno-białe paski

Zielony płaszcz i ponadczasowe czarno-białe paski

Niewątpliwie zielony płaszcz robi u nas furorę. Komentarz pod poprzednim wpisem świadczy o tym najlepiej 😉

Dlatego, idąc za ciosem, a może i na łatwiznę (skoro już wiemy, że się podoba ;)), przedstawiamy go dzisiaj w nieco bardziej klasycznej odsłonie.

Bluzkę w czarno-białe paski, którą ma już chyba każda z nas (i bardzo dobrze, bo sprawdza się znakomicie w niemal każdej stylizacji), łączymy z trapezową spódnicą, a całość uzupełniamy intensywnym kolorem – tutaj zielenią, ale wiele z Was ma pewnie w głowie jakiś inny ulubiony kolor, który nadałaby tej stylizacji charakteru. Na nogach nasza Eddie nosi dziś kozaki za kolano, bo to ostatni dzwonek by je włożyć przed zbliżającą się wielkimi krokami wiosną!

Co sądzicie o dzwonach?

Co sądzicie o dzwonach?

Na pohybel wszystkim miłośnikom rurek – choć oczywiście też je na okrągło nosimy 😉 – dziś ubieramy Eddie w dzwony. Trzeba przyznać, że wygląda w nich jeszcze zgrabniej niż zwykle, co zachęca do zmiany kroju jeansów, przynajmniej od czasu do czasu 🙂 Stylizację uzupełniłyśmy solidnym zimowym gadżetem w postaci szalika, który czasem jest mylony z kocem. Miłego oglądania!

W zakładce Backstage znajdziecie kilka ciekawych kadrów jak wygląda sesja od zaplecza. Zapraszamy także na profil Facebookowy i Instagrama.